Urlop w Chłapowie – liczne atrakcje nadmorskiej miejscowości

Wakacje dla wielu osób są czasem, w którym można odpocząć po pracy, szkole czy innych codziennych obowiązkach. Urlop spędzony nad Morzem Bałtyckim w Chłapowie pozwala na pełne odprężenie się, a to za sprawą morskich kąpieli, ale także aktywnego wypoczynku na plaży czy korzystania z różnorodnych atrakcji miejscowości. Pobyt nad morzem warto zawsze planować wcześniej, ponieważ turystyczne miejscowości zawsze są oblegane. Warto więc poszukać bazy noclegowej w Chłapowie na wiele dni przed przyjazdem. Można zatrzymać się w kwaterze prywatnej, a osoby wolące nocowanie w pensjonatach czy ośrodkach wczasowych, również bez trudu znajdą lokum dla siebie.

Chłapowo leżące nieopodal Władysławowa z pewnością należy zaliczyć do miejsc, w których każdy turysta wypocznie, ani przez chwilę się nie nudząc. Tym co wyróżnia Chłapowo na tle innych miejscowości jest plaża – szeroka i biała za sprawą niezwykle jasnego piasku bez kamieni. Warto wspomnieć, że jest ona usytuowana u stóp wysokiego i stromego klifu, co tworzy wyjątkowo piękny krajobraz. Klif wpływa jednak nie tylko na piękno krajobrazu, lecz jest również miejscem, na którym swój początek mają popularne w Chłapowie loty paralotnią. Ta forma rozrywki przeznaczona jest dla osób chcących zobaczyć wybrzeże z innej niż dotychczas perspektywy, ale jednocześnie dla wczasowiczów, którym nie straszny lot na dosyć dużej wysokości. Inną atrakcją Chłapowa jest możliwość wypłynięcia na wody morskie wodnym skuterem lub cieszącym się popularnością wśród osób w każdym wieku, bananie.

Podczas urlopu w tej miejscowości warto wybrać się do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, którego częścią jest Wąwóz Chłapowski. To miejsce, w którym można podziwiać piękno przyrody, między innymi rzadkich okazów roślin, na przykład jałowca czy rokitnika. Istnieje możliwość rozpalenia ogniska w miejscu, które zostało przygotowane specjalnie w tym celu. Przebywając w Chłapowie dobrze choć na jeden dzień wybrać się do Władysławowa. Dużą atrakcją dla całej rodziny będzie z pewnością wizyta w Domu Rybaka, a szczególnie stojącej obok wieży widokowej, z której zobaczyć można panoramę miasta i okolic. Z zainteresowaniem powinna spotkać się również propozycja wyjścia do Ocean Parku, w którym można zobaczyć różne morskie stworzenia, między innymi groźne piranie. Nie brakuje tam także innych rozrywek, jak na przykład lunaparku czy możliwość zagrania w Escape Room.

Moc wrażeń w Dziwnowie

Jesteś zmęczony już atrakcjami w swoim mieście wypoczynkowym? Nocujesz w Dziwnowie lub okolicach i szukasz dodatkowych wrażeń dla siebie i swojej rodziny? Oto i one. Zapraszamy do niezwykłego miejsca, które uwielbiają zarówno dzieci jak i dorośli. Park Wieloryba to świetna alternatywa dla turystów odpoczywających w okolicach Rewala. Znajdziecie tam ponad sto eksponatów morskich, cztery krainy, papugi, piratów, oraz zostaniecie wciągnięci w poszukiwanie skarbu. Dla tych, których zabawa nie poniesie czeka tawerna piracka z orzeźwiającymi napojami oraz przekąskami oraz leżaczki i sklep z pamiątkami.

Park Wieloryba to również idealna forma na opiekę nad dziećmi. "Piratki" opiekujące się waszymi pociechami zadbają o to, by dostarczyć im jak najwięcej pozytywnych emocji, podczas gdy rodzice w spokoju mogą odetchnąć i znaleźć chwilę tylko dla siebie. Przeżyj niezapomniane chwile w cudownym miejscu zabaw i dużej dawki śmiechu. To pamiątka na całe życie. Twoje dzieci odzyskają energię i poczują zadowolenie na resztę dnia. Dzieci za zgodą rodziców mianowane są piratami na specjalnym statku, gdzie piraci baraszkują na pokładzie bawiąc się razem z najmłodszymi.

Podczas zabawy dzieci na terenie Parku, rodzice i opiekunowie mogą zrelaksować się na specjalnie wyznaczonych hamakach lub leżakach znajdujących się na plaży, gdzie można zjeść pyszne przekąski jak i napić się mrożonej kawy, shake'a, czy mocno schłodzonej lemoniady.
Jeśli więc planujesz wakacje w pobliżu i chcesz sprawić radość swoim dzieciom koniecznie wybierz się do tego magicznego i niezwykle zabawnego miejsca, gdzie uśmiechy nie znikają z żadnej z twarzy osób tu przebywających.

Jezioro Gardno – perła Rowów

Co roku mnóstwo osób zjeżdża się do nadmorskich miejscowości takich jak Rowy. Wprawdzie większość osób kusi wypoczynek nad Bałtykiem, ale można tu także zdecydować się na rekreację nad jeziorem Gardno, które zapewni turystom wspaniałe widoki i relaks w otoczeniu pięknej pomorskiej przyrody. Tutaj zwykle przebywa znacznie mniej osób, niż na pobliskich plażach nadmorskich. Wybierając Rowy na wakacyjną kwaterę, oprócz dostępu do morza mamy możliwość skorzystania z naturalnych atrakcji jakie ma dla nas pobliskie jezioro. 

Gardno to zbiornik dosyć płytki i wietrzny, panują tu znakomite warunki do uprawiania szeregu sportów wodnych. Rozrywkę dla siebie znajdą tu kitesurferzy, windsurferzy i żeglarze. W okolicy otwarto kilka wypożyczalni, które miłośników wodnego szaleństwa zaopatrzą w sprzęt potrzebny do uprawiania hobby. Nad tym jeziorem znajduje się strefa ciszy, więc nie dopuszcza się tutaj amatorów łodzi z silnikami, którzy powinni wybrać się raczej nad morze. Lepiej także nie zbliżać się zanadto do wysepki Kamiennej, którą zamieszkuje mnóstwo ptaków. Warto podpłynąć w jej stronę na łodzi lub kajaku i zatrzymując się w pewnej odległości z mocną lornetką, spróbować podejrzeć, jak pierzaści mieszkańcy zachowują się w naturalnym środowisku. Atlas ptaków pozwoli amatorom ornitologii zidentyfikować wiele ciekawych gatunków ptactwa, które znajduje się tutaj pod ochroną rezerwatu.

Również wędkarze znajdą tu dla siebie mnóstwo łowisk, zasobnych w pyszne rybki. Występuje tu sporo okoni i płoci, a szczęściarze mają szansę dorwać jednego z tutejszych ogromnych węgorzy. Łowić można z licznych drewnianych pomostów lub z wypożyczonych łódek, którymi da się podpłynąć w bardziej oddalone zakątki jeziora. Warto spróbować zarzucić wędkę w jednym z zacisznych miejsc ukrytych pośród szuwarów, gdyż to tam właśnie przebywają największe egzemplarze. Wypoczynek nad cichym i spokojnym Gardnem przemówi z pewnością do wielu gości, którzy chcą zrelaksować się, podziwiając przy tym wspaniałe widoki i ciekawą, polską przyrodę. To jezioro, objęte strefą ciszy i leży w Słowińskim Parku Narodowym, stanowi sporą atrakcję dla miłośników plażowania i sportów wodnych, ornitologów, kajakarzy i wędkarzy.

Szczecin – miasto zabytków i relaksu

Szczecin to miasto o pięknej architekturze i bogatej przeszłości. Budownictwo miejskie charakteryzuje się wielokulturowym piętnem i odmiennością stylów, w których utrzymane są obiekty. Wynika to z długiej historii, której spadkobiercami są współcześni mieszkańcy. Dbają oni o utrzymanie dziedzictwa kulturowego w dobrym stanie i z dumą prezentują je turystom odwiedzającym Szczecin.

Do tego miasta warto przyjechać z wielu powodów. Niewątpliwie do najważniejszych należy wspaniałe dziedzictwo kulturowe. Trzeba również wspomnieć o niepowtarzalnej atmosferze tutejszych bulwarów, gdzie życie tętni przez cały rok. W sezonie wakacyjnym jest to miejsce idealne do celów wypoczynkowych, pozwalające na zapomnienie o obowiązkach życia codziennego i regenerację sił. Promocja miasta jako zielonego raju przyniosła wymierne działania na rzecz ekologii. Zredukowano poziom zanieczyszczeń i powiększono powierzchnię obszarów zielonych. Takie rozwiązania sprawiły, że Szczecin stał się jeszcze bardziej przyjazny dla turystów, a rozwinięta baza noclegowa umożliwia czerpanie pełną garścią z możliwości oferowanych gościom [http:/meteor-turystyka.pl/noclegi,szczecin]. Ceny są niezwykle konkurencyjne, a dostępność pokoi zachęca do odwiedzenia miejscowości.

Miejscowość szczyci się posiadaniem drugiego pod względem wysokości kościoła w Polsce. Bazylika św. Jakuba powstała na miejscu drewnianego kościółka z XII wieku. Sto lat później wybudowano świątynię w stylu gotyckim, której cechą charakterystyczną były dwie wieże wznoszące się nad zachodnią częścią budowli. Bazylika była wielokrotnie przebudowywana ze względu na zniszczenia wywołane wojnami toczonymi u wrót Pomorza. Ostatecznie po II wojnie światowej świątynia została odnowiona z zachowaniem stylu barokowego, jaki nadano jej w XVIII wieku po przemarszu wojsk brandenburskich przez ziemię szczecińską. Aż do 1945 roku kościół należał do aktywnej w mieście wspólnoty luteranów. Po przyznaniu pieczy nad budynkiem katolikom zyskał on miano bazyliki archikatedralnej. Zadbano o odrestaurowanie charakterystycznego hełmu, którego wysokość wynosiła prawie 120 m. Rekonstrukcja tego szczegółu architektonicznego przesądziła o umieszczenia kościoła w ścisłej czołówce listy najwyższych budowli sakralnych w Polsce. Warto zaznaczyć, że bazylika należy do sieci obiektów dziedzictwa kulturowego połączonych Europejskim Szlakiem Gotyku Ceglanego. Uwzględnienie świątyni jako punktu tej trasy świadczy jej międzynarodowej sławie i znaczeniu jako zabytku architektury gotyckiej.

Dąb Bolesław i Warcisław niedaleko Ustronia Morskiego

Ustronie Morskie to wieś letniskowa zlokalizowana, jak sama nazwa mówi, nad polskim morzem. Leży ona pomiędzy Kołobrzegiem, a Koszalinem, posiada kąpielisko morskie oraz przystań morska. Ale największą atrakcją miejscowości jest oczywiście morska plaża oraz wspaniały klimat i to właśnie te dwie zalety sprawiają, że noclegi w Ustroniu są tak często wybierane przez turystów jako miejsce wakacyjnego urlopu (➧więcej o noclegach klik). Jednak, gdy już znudzi się komuś leżenie na plaży i morskie kąpiele, powinien udać się na spacer po Ustroniu.

Niedaleko Ustronia, w Lesie Kołobrzeskim rośnie dąb, który mimo iż jest mniej znany niż słynny zagnański Bartek, jest najstarszym dębem w Polsce. Dąb Bartek, według ustaleń dendrologów, ma maksymalnie 670 lat (a nie 1300, jak to oszacowano w dwudziestoleciu międzywojennym), natomiast dąb Bolesław ma lat 800. Nie tylko wiek, ale i wymiary Bolesława robią wrażenie. Obwód drzewa mierzony na wysokość 1,3 m od ziemi to 691 cm. Wysokość wynosi 32 m, natomiast średnica korony aż 20 m. Każdy go oglądał dąb Bolesław, przyznaje, że ten wiekowy kolos, robi olbrzymie wrażenie, a wręcz budzi respekt. Imię Bolesław dąb otrzymał na cześć króla Bolesława Chrobrego, który przyczynił się do powstania w Kołobrzegu biskupstwa.

Niedaleko od Bolesława stoi dąb Warcisław. Jest on młodszy od Bolesława o 160 lat, czyli ma lat 640. Jego obwód na wysokości 1,3 m wynosi 618 cm, a wysokość to 30 m. Warcisław jest piąty na liście najstarszych dębów w Polsce. Jego imię, to uczczenie pamięci księcia Warcisława III (z dynastii gryfitów), który nadał Kołobrzegowi w roku 1255 prawa miejskie.

Dookoła Bolesława i Warcisława rosną piękne okazy buka zwyczajnego, które nie dość, że upiększają okolice, to stwarzają specyficzny mikroklimat dla wiekowych dębów, który pomaga zachować je w dobrym zdrowiu. Do dębów można łatwo dojść, gdyż prowadzi do nich błękitny szlak turystyczny.

 

Muzeum Minerałów w Latarni Morskiej – Kołobrzeg

Muzeum Minerałów w Kołobrzegu jest jednym z najciekawszych miejsc na mapie atrakcji tego kurortu. Jest ono dużym miastem z wieloma innymi atrakcjami, dlatego warto zarezerwować sobie tutaj nocleg na minimum weekend [sprawdź]. Piwnice latarni kryją w swoich wnętrzach Muzeum Minerałów, gdzie znajduje się kilkaset minerałów z każdego zakątka świata. Dumą tego miejsca jest kolekcja kruszców takich jak: agaty marokańskie i nowokościelskie. Muzeum szczyci się kamieniami z Rosji, Madagaskaru, Maroka i Brazylii. Ciekawym polskim eksponatem jest skamieniałe drzewo z okolic Opola i iławskie krzemienie pasiaste.

Historia Muzeum Minerałów jest o wiele krótsza niż historia samej Latarni Morskiej w Kołobrzegu. Latarnia była kilka razu burzona i odnawiana. Wysokość latarni była kilkukrotnie podwyższana, aby światło nawigacyjne docierało jak najdalej. W tym momencie wznosi się ono na wysokość ponad trzydziestu sześciu metrów. Latarnia pełni dwie ważne funkcje.
Po pierwsze jest to funkcja nawigacyjna, po drugie estetyczna, ponieważ jest to jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w Kołobrzegu i ogromna atrakcja dla turystów. Już w 1666 roku w mieście zaczęło działać pierwsze światło nawigacyjne. Świeciło ono tylko wtedy, kiedy w okolicach Kołobrzegu przepływały statki. Dopiero ponad 200 lat później latarnia działała przez cały czas. Obecnie wznosi się ona na wysokość dwudziestu sześciu metrów, a zasięg światła sięga do szesnastu mil morskich. Latarnia jest nie tylko obiektem nawigacyjnym w Kołobrzegu, ale także turystycznym. Można ją zwiedzać od środka, gdzie oprócz Muzeum Minerałów znajduje się tam także mały taras widokowy, skąd podziwiać można Kołobrzeg i Morze Bałtyckie. W latarni znajduje się również Tawerna – mała restauracja nadmorska serwująca przede wszystkim ryby smażone i wędzone, łowione w Kołobrzegu.

Piękne widoki – Krynica-Zdrój

Pośród szerokiej oferty wielu portali turystycznych, które w swojej ofercie posiadają przeróżne obiekty gwarantujące najwyższą jakość noclegów (zobacz), warto zastanowić się nad tym, czego tak naprawdę oczekujemy od miejsca wypoczynku i wybrać jedno z wielu na mapie Polski. My wybraliśmy Krynicę-Zdrój.

To malownicze miasteczko posiada szeroką propozycję zarówno ośrodków wypoczynkowych, gastronomicznych ale przede wszystkim wielość atrakcji. Jednym z głównych powodów, dla których wielu turystów wybiera to miejsce zarówno podczas lata jak i zimy są góry. Szeroka oferta tras narciarskich, przejazd gondolą kolejową, to coś co działa jak magnes na wczasowiczów. Jednak to co stworzył człowiek, nie można w żadnym stopniu równać z naturą jaka otacza to niesamowite miejsce. Punkty widokowe z jakich rozciąga się zapierający dech w piersi widok na góry, region i okoliczne wioski jest nie do opisania. Krynica-Zdrój na swoim terenie proponuje trzy takie miejsca.

Pierwsza – Bacówka PTTK nad Wierchomlą to schronisko położone na wysokości 895 m n.p.m. Położone na bocznym paśmie Jaworzyny Krynickiej jest idealnym miejscem do obserwacji Tatr (zobacz) oraz pasma Radziejowej. Wyznaczone zostały tu trasy zarówno dla pieszych, narciarzy oraz rowerzystów. Podczas wędrówki do Bacówki napotkać na drodze można między innymi kościołek zabytkowy w Wierchomli i Szczawniku, Cerkiew z Złockiem. Ruiny zamku w Muszynie i wiele wiele innych atrakcyjnych miejsc. Drugim równie atrakcyjnym punktem widokowym jest Góra Parkowa. Ten szczyt wzniesiony na wysokości 741 m n.p.m znajduje się w samym sercu Krynicy. Jest to idealne miejsce na romantyczny spacer we dwoje w scenerii pięknych widoków. Istnieje również możliwość wjechania na górę specjalnie do tego przeznaczoną kolejką linowo-terenową. Jednak wybierając drogę pieszą można zobaczyć wiele cudownych miejsc jak choćby stawy z łabędziami, stare altany, Polanę Michasiową raz ławeczkę Kraszewskiego. Ostatnim punktem widokowym, z którego podziwiać możemy cuda Krynicy-Zdrój to Jaworzyna Krynicka sięgająca aż 1114 metrów.

Bieszczadzki Kurort, czyli po zdrowie do Polańczyka

Polańczyk – mała miejscowość nad Jeziorem Solińskim, której część zdrojowa położona jest malowniczo na półwyspie, głęboko wcinającym się w wody zalewu. Dzięki utworzeniu Zalewu Solińskiego ostry klimat górski, panujący w tych okolicach złagodniał, tworząc specyficzny mikroklimat. Czyste powietrze, dobre nasłonecznienie oraz występujące tutaj lecznicze wody wodorowęglanowo-sodowe przyczyniły się do przyznania miejscowości statusu uzdrowiska w 1999 roku, choć po zdrowie zaczęto tu przyjeżdżać już w latach siedemdziesiątych. W bogatej bazie sanatoryjno-wypoczynkowej Polańczyka leczy się obecnie schorzenia narządu ruchu, górnych dróg oddechowych, przemiany materii, nerwice, choroby skóry i choroby kobiece.

Powracanie do zdrowia w tak wspaniałych okolicznościach przyrody, przy nowoczesnej bazie zabiegowej oraz profesjonalnym i bardzo życzliwym personelu, to czysta przyjemność. Tutaj rzeczywiście się odpoczywa od codzienności, nieustannego biegu, stresów i uciążliwego szumu ulic. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dla tych, którzy po zabiegach i ćwiczeniach w sanatoriach pragną dodatkowego ruchu są boiska, korty, wypożyczalnie rowerków wodnych, kajaków, trasy spacerowe. Dla spragnionych morskiej przygody – wszak jesteśmy nad Morzem Bieszczadzkim – rejsy statkami wycieczkowymi. Dla miłośników sztuki i architektury – dawna cerkiew pod wezwaniem św. Męczennicy Paraskewi, obecnie katolickie Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości z zabytkowym obrazem Matki Boskiej Łopieńskiej, przeniesionym z tamtejszego kościółka. Dla potrzebujących wygrzania się w słońcu – plaża z parasolami, żywcem wyjęta z katalogu o Egipcie. Oprócz tego oczywiście restauracje, kawiarnie, bary, choć każde sanatorium ma swoją stołówkę. Warto więc przyjechać po zdrowie do tego bieszczadzkiego kurortu, gdzie specjaliści zadbają o nasze ciało i umysł, a restauratorzy zaspokoją potrzebę smacznej kuchni.

My po kąpielach z bąbelkami, masażach i naświetlaniach, wybieramy ciszę – uciekamy na koniec cypla, gdzie po prawej zielone wzgórza, po lewej czerwono zachodzące słońce, przede mani „morze”, a za nami góry. Bo najlepiej leczy przyroda.

Miejsce inne niż wszystkie – Władysławowo

Jeśli interesujecie się wakacjami nad morzem, być może dobrym kierunkiem będzie Władysławowo?
To miejscowość pełna czaru z pięknymi plażami i znakomitymi warunkami do odpoczynku (info o noclegach we Władysławowie klik) na wiele sposobów. Swoje oczekiwania spełnią tu zarówno miłośnicy plażowania, aktywnego wypoczynku, jak i osoby poszukujące ciekawych rozrywek intelektualnych, poznawania ciekawych miejsc, czy odkrywania pereł architektury.

Jednym z ciekawszych miejsc we Władysławowie jest Dom Rybaka. To budynek, którego nie da się przegapić jest on bowiem największy we Władysławowie. Został on wybudowany w połowie lat 50-tych i pełnił wówczas rolę typowego hotelu dla rybaków. Właśnie temu okresowi w którym pełnił swą rolę hotelarską zawdzięcza swoją nazwę.

Dom Rybaka znajduje się jak wiele innych miejsc wartych zwiedzenia we Władysławowie w centrum miejscowości, przy głównej ulicy – Generała Hallera. Obok jest wesołe miasteczko, chętnie odwiedzane przez całe rodziny.
Dziś po dawnym przeznaczeniu Domu Rybaka pozostała tylko nazwa. Obecnie jest to siedziba Urzędu Miasta. Można tutaj skorzystać z dobrodziejstw restauracji i skosztować znakomitego jedzenia, jak również wybrać się na wystawę motyli w Muzeum Motyli. To jednak nie koniec atrakcji oferowanych przez Dom Rybaka. Można wspiąć się na sam jego szczyt, na jedną z baszt posiadającą taras widokowy i zachwycić się niesamowitą panoramą na Władysławowo, przylądek Rozewie, morze, Półwysep Helski i Zatokę Pucką.

Dom Rybaka to miejsce szczególnie atrakcyjne dla turystów latem. Także tutaj można zobaczyć wspaniałe wystawy jakie organizowane są okazjonalnie właśnie w tym sezonie. Tutaj znajduje się m.in. wystawa Rękodzieła Kaszubskiego, wystawa fotograficzna.

Na kolacji u prezydenta w Wiśle

Wisła jako nowo wieś pojawia się w dokumentach w 1643 roku, choć pierwsze osady znajdowały się w tym miejscu już w XIII wieku. Miejscowa ludność zajmowała się pasterstwem i rolnictwem. W XIX wieku mało znana wówczas wieś spod Baraniej Góry, zaczęła zyskiwać sławę kurortu ze wspaniałym klimatem, pięknym krajobrazem i ciekawym folklorem. „Odkrywcą” tego miejsca dla turystyki był Bogumił Hoff – etnograf, badający kulturę góralską (zobacz więcej). Po osiedleniu się w Wiśle, wybudował pierwszą willę dla letników i szeroko propagował walory Beskidu Śląskiego, dzięki czemu miasteczko zaczęło się rozwijać turystycznie. Odwiedzającymi byli także artyści, między innymi Maria Konopnicka, Bolesław Prus, Władysław Reymont. Do dnia dzisiejszego powstało w Wiśle około trzysta obiektów noclegowych (zobacz więcej), oferujących dziewięć tysięcy miejsc, liczne restauracje oraz doskonale rozwinęła się baza sportów zimowych i letnich. Wśród obiektów noclegowych znajduje się także Zamek Prezydenta RP, który postanowiliśmy zwiedzić.

Zamek Prezydenta RP został zaprojektowany, na wzór zamków średniowiecznych, przez wybitnego krakowskiego architekta prof. Adolfa Szyszko-Bohusza. Urządzeniem wnętrz zajmowali się malarz i scenograf Andrzej Pronaszko i architekt Włodzimierz Padlewski. Zamek wybudowano na stoku Zadniego Gronia w latach 1929-1931, na miejscu spalonego pałacu myśliwskiego Habsburgów z 1906 roku. W 1931 roku zamek przekazano prezydentowi Ignacemu Mościckiemu jako dar ludu śląskiego.

Rezydencja składa się z zespołu budynków: historycznego Zamku Górnego, przeznaczonego dla prezydenta, Zamku Dolnego, obecnie hotelu, oraz Gajówki, gdzie mieści się restauracja, pokoje gościnne i sale konferencyjne. W parku znajduje się także zabytkowa drewniana kapliczka św. Jadwigi Śląskiej z 1909 roku. Pomieszczenia Zamku Górnego można zwiedzać; są to hall główny, jadalnia, salonik myśliwski, gabinet prezydenta Mościckiego oraz salon kąpielowy. Wnętrza z zachowanymi autentycznymi meblami i wyposażeniem robią wrażenie. Są przestronne i gustownie urządzone według panującego wówczas stylu art deco. Fotografie i plakaty z tamtego okresu wspaniale oddają klimat II Rzeczypospolitej.

Czuliśmy się, jak goście zaproszeni na kolację do prezydenta… Ale akurat nie przebywał w zamku, a kolację zjedliśmy w restauracji z pięknym widokiem na okolicę.